Zdrowe krwinki czerwone to fundament prawidłowego dotlenienia i energii – bez żelaza nie mogą istnieć.
Suplementy diety z krwią wołową to preparaty, których głównym składnikiem aktywnym jest (zgodnie z nazwą) krew pochodząca od bydła hodowlanego. Surowiec jest pozyskiwany, przetwarzany, a następnie zamykany w kapsułkach.
Tutaj pojawia się najważniejsze pytanie. W jakim celu? Krew wołowa jest bardzo dobrym źródłem wartościowych składników.
Dzisiaj przyjrzymy się jej z perspektywy jednego z najważniejszych spośród nich – żelaza. Czy suplement diety z krwią wołową jest najlepszym źródłem tego składnika mineralnego? Czym różni się od innych preparatów z żelazem? Jak wybrać produkt dobrej jakości?
Z tego artykułu dowiesz się:
- czym jest liofilizowana krew wołowa,
- jaki skład ma liofilizowana krew wołowa,
- jak wybrać suplement diety z krwią wołową,
- dlaczego żelazo jest ważne dla zdrowia,
- jakie jest dzienne zapotrzebowanie na żelazo,
- czym objawia się niedobór żelaza,
- co o niedoborach żelaza mogą powiedzieć nam wyniki badań,
- jakie są różnice między żelazem hemowym a niehemowym, jak wdrożyć suplementację.
Czym jest liofilizowana krew wołowa?
Liofilizowana krew wołowa jest surowcem pochodzącym od bydła gospodarskiego, który został poddany liofilizacji i przetworzony na suchą formę składnika. W całym procesie powstaje stabilny pod względem mikrobiologicznym proszek, który może być używany do produkcji suplementu diety.
Liofilizacja pozwala na zachowanie białek, hemoglobiny (białka czerwonych krwinek), witamin i pierwiastków śladowych, które w świeżej krwi są podatne na degradację (niszczenie) lub rozwój mikroorganizmów. Suszenie w bardzo niskiej temperaturze zmniejsza ryzyko denaturacji białek oraz utraty składników aktywnych.
Jaki jest skład suplementów diety z liofilizowaną krwią wołową?
W proszku z liofilizowanej krwi wołowej znajdują się m.in.:
- hemoglobina – białko, które zawiera żelazo hemowe – najważniejszy składnik (jeszcze do niego wrócimy),
- albuminy i globuliny (z osocza krwi) – białka o różnych funkcjach (transportowe, odpornościowe),
- witaminy z grupy B – m.in. B2 (ryboflawinę), B3 (niacynę), B6 (pirydoksynę) i B12 (kobalaminę),
- mikro- i makroelementy (oprócz żelaza) – cynk, miedź, selen i fosfor,
- aminokwasy egzogenne (takie, których organizm ludzki nie syntetyzuje samodzielnie) – ważne dla produkcji białek ustrojowych.
Jak wybrać suplement diety z krwią wołową?
Produkcja liofilizowanej krwi wołowej wymaga spełnienia wymogów weterynaryjnych i technologicznych. Zwierzęta muszą być zdrowe, materiał pobrany w warunkach aseptycznych, surowiec oczyszczony i przebadany pod kątem obecności patogenów oraz zanieczyszczeń. Następnie proces liofilizacji musi zabezpieczyć strukturę białek, hemoglobiny i składników mineralnych.
W publikacjach, które omawiają zastosowanie krwi jako surowca żywnościowego, wskazuje się, że głównym czynnikiem wpływającym na ryzyko niskiej jakości suplementu jest wysoka aktywność mikrobiologiczna w okresie, zanim jeszcze główny składnik zostanie odpowiednio zabezpieczony (poddany liofilizacji) – by maksymalnie ograniczyć ryzyko, konieczne jest przestrzeganie procedur kontroli jakości każdego etapu produkcji.
Zakup dobrej jakości preparatu to podstawa skuteczności, ale i naszego bezpieczeństwa. Dlatego jeśli rozważamy suplementację, warto szukać wyłącznie sprawdzonych produktów – takich bez zbędnych dodatków i z dokładnie określoną zawartością głównego składnika (żelaza).
W przypadku preparatu Grass Fed Beef Blood możemy liczyć na transparentność marki, szczegółowe informacje o wszystkich produktach i dokładnie określoną zawartość żelaza w dziennej porcji – suplement Nutriest z liofilizowaną krwią cechuje się maksymalnie prostym składem (znajduje się w nim tylko liofilizowana krew wołowa i żelatynowa kapsułka) i konkretnie podaną dawką żelaza (7,1 mg/porcję). Czy to preparat dobrej jakości? Zdecydowanie tak. Potwierdza to bardzo szczegółowy opis suplementu, ale i certyfikaty, które posiada marka (m.in. HEALTHY LIFE OÜ – dowód ekologicznej produkcji).
Dlaczego żelazo jest ważne dla zdrowia?
Żelazo to pierwiastek, bez którego organizm nie byłby w stanie wytwarzać energii, transportować tlenu ani utrzymać prawidłowej pracy układu odpornościowego. Należy do grupy mikroelementów, czyli składników, które występują w ciele w niewielkich ilościach, ale są niezbędne dla zdrowia.
W organizmie dorosłego człowieka znajduje się od 3 do 5 gramów żelaza, z czego większość wchodzi w skład hemoglobiny – białka krwinek czerwonych (tego samego, o którym pisaliśmy wymieniając składniki liofilizowanej krwi wołowej). Mniejsza część żelaza w ustroju jest skumulowana w mioglobinie (białku mięśniowym) oraz w enzymach biorących udział w przemianach komórkowych.
Organizm wykorzystuje żelazo w różny sposób, dlatego jego niedobór może zaburzać wiele procesów naraz.
- Najczęściej opisywaną funkcją żelaza jest udział w transporcie tlenu. Cząsteczka hemoglobiny, która znajduje się w erytrocytach (czerwonych krwinkach), wiąże tlen w płucach, a następnie oddaje go tkankom. To dzięki atomowi żelaza tlen może być przyłączany i uwalniany w odpowiednich warunkach. Bez tego mechanizmu (lub bez samego żelaza) komórki nie otrzymywałyby wystarczającej ilości tlenu. To bardzo częsta konsekwencja niedoboru tego składnika mineralnego, która prowadzi do spadku wydolności fizycznej, osłabienia i niedokrwistości.
- W szpiku kostnym żelazo stanowi niezbędny element w procesie erytropoezy – powstawania nowych czerwonych krwinek. Przy niewystarczających zapasach tego pierwiastka organizm nie może wytwarzać odpowiedniej ilości hemoglobiny.
- Wspomnieliśmy też, że żelazo występuje także w mioglobinie – białku mięśni, które przechowuje tlen i uwalnia go podczas skurczu mięśniowego. W tej roli składnik można porównać do „magazynu” tlenu, z którego organizm korzysta wtedy, gdy zwiększa się zapotrzebowanie energetyczne (na przykład podczas wysiłku fizycznego). Zbyt niskie stężenie żelaza może więc powodować szybsze męczenie się, utrudnioną regenerację po treningu oraz osłabienie mięśni.
Te trzy (wyżej) opisane zależności są powszechnie znane. Niedobory żelaza zwykle kojarzymy ze zmęczeniem i anemią. Chcemy jednak podkreślić, że ten składnik mineralny ma w organizmie więcej zadań. Również warto je poznać.
- Żelazo bierze udział w pracy układu nerwowego. Wpływa na syntezę neuroprzekaźników (między innymi dopaminy, serotoniny i noradrenaliny). Jego odpowiednie stężenie warunkuje prawidłowe przewodzenie impulsów nerwowych i zdolność do koncentracji. Niedobór prowadzi do zaburzeń uwagi, problemów z pamięcią oraz obniżenia nastroju. U dzieci zbyt mała podaż żelaza może spowalniać rozwój intelektualny i zdolność uczenia się, a u dorosłych wiąże się z pogorszeniem funkcji poznawczych i uczuciem przewlekłego zmęczenia.
- Żelazo jest również składnikiem wielu enzymów biorących udział w procesach metabolicznych. Należą do nich oksydazy, peroksydazy czy cytochromy. To bardzo ważne cząsteczki, które umożliwiają przenoszenie elektronów w mitochondriach. Dlatego żelazo uczestniczy w wytwarzaniu ATP – podstawowej „waluty energetycznej” komórki. Bez niego metabolizm komórkowy zwalnia, a organizm produkuje mniej energii (to właśnie z tego powodu niedobory żelaza przekładają się na uczucie osłabienia, senność czy spadek temperatury ciała).
- W układzie odpornościowym żelazo wpływa na dojrzewanie i aktywność limfocytów T, które odpowiadają za rozpoznawanie patogenów. Bierze udział w mechanizmach fagocytozy – procesie, w którym komórki odpornościowe „pochłaniają” drobnoustroje. Zbyt mała ilość żelaza zaburza niezbędne reakcje. Konsekwencją jest to, że organizm staje się bardziej podatny na infekcje.
- Czy wiesz, że żelazo to pierwiastek, który uczestniczy w tworzeniu kolagenu i elastyny? To białka budujące skórę, naczynia krwionośne i tkankę łączną. Kiedy zaczynają wypadać włosy, łamać się paznokcie, a kondycja skóry wyraźnie się pogarsza, niektórzy sięgają po suplementację biotyny, cynku czy selenu. Tymczasem w wielu przypadkach to właśnie niedobory żelaza są odpowiedzialne za uciążliwe objawy. Pozornie niegroźne konsekwencje (nikt zwykle nie traktuje wypadających włosów jako zagrożenia zdrowia) często są jednym z pierwszych sygnałów, że poziom żelaza w organizmie spada.
- Żelazo uczestniczy w syntezie hormonów tarczycy. Enzym peroksydaza tarczycowa, który odpowiada za łączenie jodu z aminokwasem tyrozyną, w swojej strukturze zawiera atom żelaza. Jeśli brakuje żelaza, może brakować enzymów – tym samym produkcja hormonów tarczycy może ulec spowolnieniu. W efekcie pojawia się senność, przyrost masy ciała oraz uczucie ciągłego zimna.
- Nie można pominąć roli żelaza w procesie detoksykacji. Wątroba, która neutralizuje toksyny i metabolizuje leki, wykorzystuje enzymy zależne od żelaza do wielu reakcji biochemicznych.
- Składnik bierze także udział w procesach wzrostu i różnicowania komórek. Uczestniczy w podziałach komórkowych, dlatego jego niedobór może hamować regenerację tkanek, opóźniać gojenie ran i wpływać na wzrost u dzieci. Odpowiedni poziom żelaza jest też niezbędny dla rozwoju płodu – jego niedobór w ciąży zwiększa ryzyko niskiej masy urodzeniowej i zaburzeń neurologicznych u dziecka.
- W przewodzie pokarmowym żelazo uczestniczy w pracy enzymów jelitowych i wpływa na skład mikrobioty. Odpowiedni poziom tego pierwiastka wspiera równowagę między korzystnymi gatunkami bakterii jelitowych.
Utrzymanie odpowiedniego poziomu żelaza to równowaga między dostarczaniem a utratą. Organizm nie ma aktywnego mechanizmu wydalania tego pierwiastka – traci go z krwią, potem, złuszczonym naskórkiem i stolcem.
Nadmiar żelaza jest równie groźny jak jego niedobór. Przewlekłe przeciążenie żelazem może prowadzić do uszkodzenia wątroby, trzustki i serca, a także sprzyjać rozwojowi chorób neurodegeneracyjnych.
Rola żelaza w zdrowiu człowieka jest bardzo złożona – dotyczy układu krwiotwórczego, nerwowego, mięśniowego, odpornościowego, hormonalnego i metabolicznego. Każdy z tych układów wykorzystuje żelazo w inny sposób, ale wszystkie są ze sobą powiązane. Niedobór odbija się nie tylko na wynikach laboratoryjnych, lecz także na codziennym funkcjonowaniu – wydolności, nastroju, odporności i regeneracji.
Jakie jest dzienne zapotrzebowanie na żelazo?
Nasz organizm bardzo oszczędnie gospodaruje żelazem. Większość tego pierwiastka krąży w zamkniętym obiegu – jest stale odzyskiwana z rozpadających się krwinek czerwonych i ponownie wykorzystywana do produkcji nowych. Każdego dnia zużywa się niewielka ilość żelaza, którą trzeba uzupełnić wraz z dietą, aby nie doszło do stopniowego spadku jego zasobów.
W ciągu doby człowiek traci średnio około 1-2 mg żelaza, głównie przez złuszczanie komórek skóry i błon śluzowych, pot i niewielkie krwawienia. Kobiety w wieku rozrodczym tracą go znacznie więcej – od 15 do 30 dodatkowych miligramów miesięcznie (w czasie menstruacji).
Naprawdę „tylko” 1-2 mg żelaza (+ 0,5-1 mg w przypadku miesiączkujących kobiet)? Skąd więc pojawiają się wartości dziennego zapotrzebowania na ten składnik sięgające 10 mg/dzień (i aż 18 mg/dzień dla miesiączkujących kobiet)?
Z przewodu pokarmowego wchłania się jedynie 20-30% żelaza hemowego (pochodzenia zwierzęcego) i 2-5% żelaza niehemowego (pochodzenia roślinnego). Nawet jeśli w posiłku znajduje się 15 mg żelaza, organizm przyswoi z tego zaledwie 1-3 mg. Zalecenia dziennego spożycia po prostu zakładają naturalnie niższą biodostępność tego składnika.
Czy wiesz, że zapotrzebowanie kobiet w ciąży jest prawie trzykrotnie wyższe niż u mężczyzn? Wynika to z konieczności wytworzenia dodatkowej objętości krwi, rozwoju łożyska i tkanek płodu. W tym okresie naturalne źródła żelaza często nie wystarczają do pokrycia potrzeb, dlatego specjaliści zalecają suplementację po wcześniejszym oznaczeniu poziomu ferrytyny i hemoglobiny oraz konsultacji z lekarzem prowadzącym ciążę.
Czym objawia się niedobór żelaza?

Objawy niedoboru żelaza mogą obejmować zmęczenie, bladość, łamliwość paznokci, osłabienie odporności i koncentracji.
O niedoborze żelaza możemy mówić wtedy, gdy w organizmie znajdują się takie ilości tego składnika, które nie są wystarczające do tego, by opisane wcześniej procesy i mechanizmy mogły zachodzić prawidłowo.
Niedobór może mieć różny stopień. Pierwsze objawy są niegroźne i mogą pojawić się już wtedy, gdy organizm ma jeszcze pewien zapas żelaza. Jeśli nie wdrożymy suplementacji i zmian w nawykach żywieniowych, z czasem może dojść do rozwoju niedokrwistości z niedoboru żelaza (anemii mikrocytarnej).
Im dłużej trwa niedobór, tym objawy stają się bardziej wyraźne i dotyczą coraz większej liczby obszarów, w których to żelazo powinno spełniać swoje zadania.
Najpierw dochodzi do wyczerpania zapasów żelaza (obserwuje się spadek ferrytyny), później obniża się stężenie hemoglobiny i zmienia się wygląd krwinek. W końcu zaczynają się objawy ogólnoustrojowe wynikające z niedotlenienia i zaburzeń metabolizmu komórkowego.
Najczęstsze objawy niedoboru żelaza to:
- przewlekłe zmęczenie,
- osłabienie mięśni,
- bladość skóry i błon śluzowych,
- zawroty głowy, duszności przy wysiłku,
- kołatanie serca,
- zimne dłonie i stopy,
- senność,
- spadek koncentracji,
- drażliwość,
- bóle głowy,
- łamliwość paznokci,
- wypadanie włosów,
- suchość skóry,
- pękanie kącików ust (zajady),
- afty,
- wygładzenie powierzchni języka,
- uczucie pieczenia języka,
- zaburzenia apetytu,
- osłabiona odporność i większa skłonność do infekcji,
- uczucie zimna,
- trudność w utrzymaniu długotrwałej aktywności,
- u kobiet – obfite lub nieregularne miesiączki nasilające niedobór,
- u dzieci – spowolniony rozwój.
Co o niedoborach żelaza mogą powiedzieć nam wyniki badań?
Parametry laboratoryjne, które mogą wskazywać na niedobór żelaza, to:
- obniżone stężenie ferrytyny – ferrytyna jest białkiem magazynującym żelazo. Jej niskie wartości oznaczają, że zapasy żelaza w organizmie zostały wyczerpane. To najczulszy wskaźnik wczesnego niedoboru, alarmujący jeszcze zanim rozwinie się anemia. Należy dążyć do utrzymania ferrytyny na poziomie 50-70 µg/l. Niestety najniższa wartość klasyfikowana jeszcze jako prawidłowe stężenie to 15 µg/l. Gdy jednak odnotujemy takie wartości, to zdecydowanie sygnał do tego, by zacząć działać;
- zwiększone stężenie transferyny w surowicy – organizm syntetyzuje więcej tego białka, aby wychwytywać każdy dostępny jon żelaza z pożywienia i transportować go do tkanek. Wzrost poziomu transferyny jest reakcją kompensacyjną na niedobór;
- podwyższone TIBC (całkowita zdolność wiązania żelaza) – ten parametr pokazuje, jak dużo żelaza może jeszcze związać transferryna. W niedoborze parametr rośnie, ponieważ organizm „daje znać”, że potrzebuje związać więcej tego składnika;
- podwyższone UIBC (niewykorzystana zdolność wiązania żelaza) – to część całkowitej zdolności wiązania żelaza, która pozostaje „wolna”. Rośnie przy niskim stężeniu żelaza w surowicy, gdy transferryna nie jest w pełni wysycona;
- obniżone stężenie hemoglobiny (Hb) – jej niski poziom oznacza, że brakuje żelaza potrzebnego do produkcji nowych cząsteczek hemoglobiny w erytrocytach;
- obniżony hematokryt (HCT) – wskazuje, że w jednostce objętości krwi znajduje się mniej czerwonych krwinek. To konsekwencja zmniejszonej produkcji erytrocytów w szpiku kostnym;
- obniżony MCV (średnia objętość krwinki) – w niedoborze żelaza krwinki są mniejsze niż prawidłowo (mikrocytoza), ponieważ w ich wnętrzu powstaje mniej hemoglobiny; obniżony MCH (średnia masa hemoglobiny w krwince) – każda krwinka zawiera mniej hemoglobiny, a krew ma jaśniejszy kolor;
- podwyższony RDW (zróżnicowanie objętości krwinek) – świadczy o tym, że we krwi występują krwinki o różnej wielkości (od prawidłowych po bardzo małe). To stan, który jest charakterystyczny dla wczesnych etapów anemii.
Nieprawidłowe wartości parametrów są wskazaniem do tego, by rozpocząć suplementację. Wszystkie wyniki badań zawsze warto omówić z lekarzem. Specjaliści są jednak różni i wielu z nich bagatelizuje niskie wartości ferrytyny (zwłaszcza gdy są obniżone, ale jednoznacznie nie wskazują jeszcze na „książkowo” nieprawidłowe).
Warto więc być świadomym tego, o czym mogą informować nas poszczególne wyniki krwi związane z gospodarką żelazową naszego organizmu. Dzięki temu można mówić o profilaktyce anemii i niedoborów żelaza, a nie jej leczeniu.
Jakie są różnice między żelazem hemowym a niehemowym?

Żelazo hemowe (z mięsa i krwi) cechuje się znacznie wyższą przyswajalnością niż żelazo niehemowe z produktów roślinnych.
Żelazo w produktach spożywczych występuje w dwóch postaciach chemicznych – hemowej i niehemowej – które różnią się budową, źródłem, biodostępnością oraz sposobem wchłaniania w przewodzie pokarmowym.
Pisząc o suplementach z liofilizowaną krwią wołową, nie sposób pominąć tych różnic. Główny składnik preparatu zawiera żelazo hemowe – a więc to, które organizm potrafi wchłaniać znacznie efektywniej.
- Żelazo hemowe jest częścią cząsteczki hemu – składnika hemoglobiny i mioglobiny. W tej postaci atom żelaza znajduje się w centrum pierścienia porfirynowego. Tutaj wkrada się trochę chemii, jednak najważniejsze co warto zapamiętać to to, że taka budowa chroni żelazo przed utlenianiem i sprawia, że jest stabilne chemicznie.
- Żelazo niehemowe nie jest związane z hemem. Występuje w produktach roślinnych (roślinach strączkowych, zbożach, orzechach, nasionach, pestkach i niektórych warzywach) oraz w formie mineralnej w wielu syntetycznych preparatach żelaza.
Aby organizm mógł przyswoić żelazo niehemowe, składnik musi zostać zredukowany z formy trójwartościowej do dwuwartościowej (tutaj trzeba zaznaczyć, że żelazo hemowe już samo w sobie jest dwuwartościowe).
Proces redukcji zachodzi m.in. pod wpływem kwasów – żołądkowego, kwasów organicznych obecnych w żywności oraz witaminy C (kwasu askorbinowego). Przy tym jednak wymienia się czynniki zaburzające jego przyswajanie – fityniany (obecne w ziarnach zbóż), taniny (w herbacie i kawie) czy wapń. Składniki mogą ograniczyć jego biodostępność w przewodzie pokarmowym i jeszcze bardziej zmniejszyć procent przyswajalności.
Żelazo hemowe wchłania się bezpośrednio przez błonę śluzową jelita cienkiego, przy pomocy wyspecjalizowanego transportera. Nie wymaga wcześniejszej redukcji ani obecności witaminy C. Jest też bardziej odporne na czynniki ograniczające przyswajanie.
Krew wołowa zawiera żelazo w formie hemowej – czyli identycznej jak ta, która występuje w hemoglobinie człowieka. Dlatego właśnie suplement z liofilizowanej krwi wołowej dostarcza żelaza o wysokiej biodostępności, niewymagającego dodatkowych substancji wspomagających. Organizm rozpoznaje tę formę jako naturalną i przyswaja zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem. Dla osób z niskim poziomem ferrytyny lub anemią z niedoboru żelaza może to być bardziej efektywne źródło niż syntetyczne preparaty z żelazem niehemowym.
Jak wdrożyć suplementację liofilizowanej krwi wołowej?
Rozpoczęcie suplementacji liofilizowaną krwią wołową wymaga dokładnej oceny, czy faktycznie istnieje niedobór żelaza i czy ta forma preparatu będzie odpowiednia dla danego pacjenta. To nie jest suplement, który powinno się stosować „na wszelki wypadek” – jego skuteczność zależy od właściwego momentu włączenia i dostosowania dawki.
W porównaniu z tradycyjnymi preparatami żelaza niehemowego suplement z liofilizowaną krwią:
- wchłania się szybciej i w większym stopniu,
- rzadziej powoduje zaparcia i bóle brzucha,
- wymaga mniejszych dawek do uzyskania efektu,
- nie wymaga witaminy C do przyswojenia,
- daje mniejsze ryzyko ciemnego zabarwienia stolca lub metalicznego posmaku w ustach.
Okres przyjmowania preparatu powinien zależeć od poziomu niedoboru. W łagodnych przypadkach wystarczą 2-3 miesiące regularnej suplementacji, w bardziej nasilonych unormowanie parametrów może zająć nawet rok. Na niedobory żelaza często pracujemy latami, dlatego na efekty suplementacji i budowania nowych nawyków żywieniowych też trzeba poczekać. Na szczęście pierwsze korzyści pojawiają się stosunkowo szybko. Już po kilku tygodniach możemy zaobserwować powrót siły, lepszą kondycję, poprawę stanu skóry i mniejszą senność.
Suplementacja będzie skuteczniejsza, jeśli towarzyszy jej dieta z odpowiednią ilością białka i witaminy C (która wspiera wchłanianie żelaza niehemowego z innych źródeł).
Bibliografia
1. Piskin, E., Cianciosi, D., Gulec, S., Tomas, M., & Capanoglu, E. (2022). Iron absorption: factors, limitations, and improvement methods. ACS omega, 7(24), 20441-20456.
2. Kalman, D., Hewlings, S., Madelyn-Adjei, A., & Ebersole, B. (2025). Dietary Heme Iron: A Review of Efficacy, Safety and Tolerability. Nutrients, 17(13), 2132.
3. Berraquero-García, C., Almécija, M. C., Guadix, E. M., & Pérez-Gálvez, R. (2022). Valorisation of blood protein from livestock to produce haem iron-fortified hydrolysates with antioxidant activity. International Journal of Food Science and Technology, 57(4), 2479-2486.
4. Xing, Y., Gao, S., Zhang, X., & Zang, J. (2022). Dietary heme-containing proteins: Structures, applications, and challenges. Foods, 11(22), 3594.
5. Rychlik, E., Stoś, K., Woźniak, A., Mojska, H. (2024). Normy żywienia dla populacji Polski. Warszawa: Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy.
6. EFSA Panel on Food Additives and Nutrient Sources added to Food (ANS). (2010). Scientific Opinion on the safety of heme iron (blood peptonates) for the proposed uses as a source of iron added for nutritional purposes to foods for the general population, including food supplements. EFSA Journal, 8(4), 1585.
7. Fairweather-Tait, S. (2023). The role of meat in iron nutrition of vulnerable groups of the UK population. Frontiers in Animal Science, 4, 1142252.
8. Abbaspour, N., Hurrell, R., & Kelishadi, R. (2014). Review on iron and its importance for human health. Journal of research in medical sciences: the official journal of Isfahan University of Medical Sciences, 19(2), 164.
9. Yiannikourides, A., & Latunde-Dada, G. O. (2019). A short review of iron metabolism and pathophysiology of iron disorders. Medicines, 6(3), 85.
10. Waldvogel-Abramowski, S., Waeber, G., Gassner, C., Buser, A., Frey, B. M., Favrat, B., & Tissot, J. D. (2014). Physiology of iron metabolism. Transfusion Medicine and Hemotherapy, 41(3), 213-221.
11. Kolarš, B., Mijatović Jovin, V., Živanović, N., Minaković, I., Gvozdenović, N., Dickov Kokeza, I., & Lesjak, M. (2025). Iron deficiency and iron deficiency anemia: A comprehensive overview of established and emerging concepts. Pharmaceuticals, 18(8), 1104.